- 2014

Wróciliśmy z Karczunku !

Jak bawiliśmy się na „Nocy w ziemiance II"? Świetnie!
A na treningu interpersonalnym z Panią Kasią? Też było super!

A co jeśli połączymy te dwie rzeczy w jedno? Co wtedy?
Wtedy już jest pełen odlot!

Po dojechanie do naszej ziemianki, ci co przyjechali pierwszy raz, byli bardzo zdziwieni wyglądem i funkcjonalnością nie tylko ziemianki, ale i pięknem terenu, wiatą czy kuchnią. 
Kiedy już się zakwaterowaliśmy, spokojnie mogliśmy rozpocząć „Noc w ziemiance II"!

Trening interpersonalny w wiacie przy ognisku i na świeżym powietrzu poprowadziła Pani Kasia (dzięki !!!). Tak jak poprzednim razem można było się wykazać własną inwencją twórczą 
i stworzyć coś, co nas łączy z plasteliny i makaronu. Powstał duży napis PCW, wioska Indian 
i coś czego nie mogliśmy zidentyfikować (najprawdopodobniej Wieża Eiffla lub kopalnia gazu łupkowego ), najlepiej samemu ocenić co to takiego.
Później, gdy przenieśliśmy się na zewnątrz pani Kasia zadbała o naszą kondycję, pokazując nam zabawę znaną z wesel, tyle że w nieco innej wersji ( biedny Król, nie dał rady....).
Odbył się również mecz piłki nożnej, chociaż do końca nie było wiadomo kto jest w której drużynie.
Nie zabrakło także śpiewu przy ognisku. Czy jest coś lepszego niż dźwięk gitary, ognisko, śpiewanie (i kiełbaski ... pycha!)? Chyba nie. Wszyscy sobie tak siedzieliśmy i nuciliśmy znane nam piosnki.
Jedyną nie planowaną akcją był niespodziankowo-urodzinowy tort dla troszkę zdziwionego Wojciecha (pierwszy tort zrobiony na Karczunku!) 
Tort był pyszny i zniknął niemal natychmiast !!!
A co w niedzielę? Sadziliśmy drzewka ( nasze drzewka, drzewka PCW ! )
– sosenki i brzózki. Część z nich dostała także imię i tożsamość. Od tej pory na Karczunku można znaleźć na przykład Bazyliusza, który będzie nauczycielem albo Topolewa. Jest też wiele innych drzew z różnymi cechami i zamiłowaniami.
Można było także postrzelać z wiatrówki na prowizorycznej strzelnicy (wyniki nie istotne !)
Niestety, kiedyś trzeba było zakończyć tą sielankę, więc koło pierwszej po południu, wszyscy się spakowali i zakończyli nasz wypad.
A jedyne ślady po tym spotkaniu to miłe wspomnienia i zapach ogniska, który nadal czujemy...

Ana Kopertowska


  • 19
  • 10
  • 14b
  • 21
  • 14
  • 17
  • 09
  • 06
  • 08
  • 15

  • 02
  • 23
  • 14a
  • 25
  • 12
  • 16
  • 04
  • 13
  • 27
  • 01

  • 03
  • 24
  • 28
  • 18
  • 29
  • 20
  • 26
  • 07
  • 26a
  • 11

  • 05
  • 22

 

Projekt współfinansowany ze środków Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Młodzieży HARC

harc

oraz ze środków Urzędu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego

piotrkow trybunalski logo